Ostatnie upały w Polsce przypominają nam o nowych granicach, jakie pogoda stawia przed systemami chłodzenia.
Chłodnie wentylatorowe (dry coolery) to sprawdzone i energooszczędne rozwiązania, jednak ich skuteczność jest bezpośrednio uzależniona od temperatury otoczenia. Gdy temperatura zewnętrzna przekracza projektowany punkt pracy układu, moc chłodnicza dramatycznie spada. W ekstremalnych upałach chłodnia może nie być w stanie odprowadzić ciepła z zakładaną wydajnością pomimo maksymalnych obrotów wszystkich wentylatorów.
Warto przy tym spojrzeć na prognozy: zgodnie z prognozą długoterminową IMGW-PIB, temperatury w Polsce w lipcu i sierpniu 2026 r. mają kształtować się powyżej normy wieloletniej z lat 1991–2020. Oznacza to, że scenariusze, które dotychczas były wyjątkami, mogą stać się normą sezonu.
Takie warunki skłaniają do zadania kilku pytań:
– Czy mój system chłodzenia został zaprojektowany z rezerwą termiczną na warunki ekstremalne?
– Czy w przypadku awarii lub przeciążenia dry coolera mam układ rezerwowy lub hybrydowy?
– Czy warto rozważyć chiller, lub system hybrydowy?
Jeśli te pytania pozostają bez odpowiedzi, to dobry moment, by je zadać.
Zapraszamy do rozmowy o doborze i optymalizacji układów chłodzenia dostosowanych do aktualnych warunków klimatycznych.